15 49.0138 8.38624 arrow 0 bullet 1 4000 1 horizontal http://yesblez.com 300 4000
KATEGORIA / RANDOM
Hey, po tej stronie Q. Przez ostatnie trzy dni nic nie wrzuciliśmy na YesBlez, bo pojechaliśmy na snowboard do Bukowiny Tatrzańskiej. Wyszaleliśmy się na maksa. Jesteśmy wypoczęci i pełni energii. Po krótkiej przerwie wjeżdżamy z postem na temat odjazdowego produktu stworzonego przez naukowców z Uniwersytetu Brighama Younga w Utah. To kuloodporny namiot ochronny dla policjantów. Inspiracją dla inżynierów była starodawna sztuka origami. Wynalazek przeszedł pierwsze testy wytrzymałościowe. Efekty są zaskakujące.
Fu, fu, fu, smoka wejście, tu Stiz. Mam filmik, który ciacha czachę wszystkim właścicielom kotów. Jestem jednym z nich. Dlatego ten zwierzak wywarł na mnie ogromne wrażenie. Powód? Aportuje przedmioty niczym wytresowany pies. Na nagraniu zobaczycie jak właściciele rzucają mu gumkę do włosów, a ten pędzi za nią, aby przynieść ją z powrotem. Super! Chciałbym aby moja mruczka potrafiła takie cuda. Niestety, ona bardziej jest zainteresowana zrzucaniem przedmiotów na podłogę niż ich podnoszeniem.
Wow! Tu Q. Dziś rozpiera mnie duma, że królowa indoor skydivingu (akrobacje w tunelu aerodynamicznym), pochodzi z Polski, a jej tanecznymi występami jarają się miliony ludzi na całej planecie Ziemia. 17-letnia Maja Kuczyńska, sponsorowana m.in. przez Red Bull'a, dosłownie wymiata. W 2015 roku zdobyła tytuł mistrzyni świata juniorów w indoor skydivingu. Teraz, będąc na Wind Games w Hiszpanii, zajęła wysokie trzecie miejsce. Redakcja YesBlez gratuluje skuteczności!
Propozycja na tę aplikację jest naprawdę wyjątkowo odklejona od standardowej rzeczywistości przeciętnego mieszkańca naszej Ziemi. Tytuł "The Lickster" mówi wszystko. Zasady są proste: apka nadaje rytm, a ty liżesz ekran telefonu z graficzną waginą i zdobywasz za to punkty. Uspokajamy, pomysł stworzenia takiej gry na smartfona, to wyłącznie wizja twórców kanału The Kloons. Nie szukajcie jej w App Store, ale zobaczcie to odjazdowe video reklamowe, bo realizacja zasługuje, aby znaleźć się na łamach YesBlez.
Jeśli to nagranie jest fejkowe, łyknęliśmy je jak młody pelikan. W sieci pojawił się bowiem filmik z kamery Go Pro pewnego narciarza. Freerider na nartach traci grunt i spada w dół skarpy liczącej jakieś 50 metrów. Mężczyzna ląduje plecami na grubej warstwie śniegu, a następnie wstaje, otrzepuje się i pokazuje felerne urwisko. Mamy pewne wątpliwości czy aby przypadkiem nie jest to viral, bo maksymalna jakość nagrania dostępnego w YouTube liczy zaledwie 360 pikseli. A to daje do myślenia...
Ci turyści z Florydy nie mogli uwierzyć w to co zobaczyli! Gigantyczny aligator kroczył majestatycznie tuż przed nimi. Zdaniem świadków stworzenie liczyło około 12 metrów długości. Gad był więc gigantyczny, bo dorosłe samce aligatorów mierzą od 3,4 do 4,6 m długości i ważą ok. 450 kg. Samice są krótsze i lżejsze. Dlatego ten gad sfilmowany na Florydzie to coś bardzo niecodziennego. Na filmiku, choć słabej jakości, widać aligatora bardzo wyraźnie. Naszym zdaniem wygląda jak prawdziwy dinozaur.
Mróz daje się we znaki ludziom i zwierzętom. Niskie temperatury nawiedzają nie tylko Polskę. Oto historia pewnego ptaszka, który chciał napić się wody z beczki stojącej w gospodarstwie Nelsona Wilsona ze Stanu Idaho w USA. Mężczyzna wyszedł z domu, aby nakarmić konie. Wtedy zobaczył małego wróbelka z kończynami przymarzniętymi do metalowej rurki. Gospodarz przytrzymał ręką uwięzione stworzenie i zaczął ogrzewać poręcz parą z ust. Udało się. Uratował życie ptaszka.
Rosyjski wędkarz Roman Fedortsov dzieli się w mediach społecznościowych, głównie na Instagramie, zdjęciami dokumentującymi różne ryby i stworzenia morskie schwytane podczas połowów. Niektóre z prezentowanych istot są mega obleśne. Przypominają potwory z horrorów lub przybyszy z kosmosu. Aż trudno uwierzyć, że coś tak paskudnego naprawdę istnieje! Chyba nie chcielibyśmy się zetknąć z tymi straszydłami w czasie wakacji nad morzem... Sądząc po tych zdjęciach, można uwierzyć w istnienie potwora z Loch Ness.
Musimy przyznać, że zastanawialiśmy czy pokazywać Wam to nagranie, ale doszliśmy do wniosku, że nikt nie ma wpływu na tzw. ciemną stronę natury. Zobaczcie zatem mega drastyczne nagranie dokumentujące stado dzikich psów, które zaatakowały bezbronną antylopę. W pewnym momencie w agresywne czworonogi wpadł wściekły hipopotam. Początkowo wydawało się, że duży ssak chcę uratować ranne zwierzę. Tak się jednak nie stało.
Ten słodki mopsik zmiażdżył stereotyp mówiący o tym, że psy nienawidzą się kąpać. Mieszkający w Brazylii właściciele tego czworonoga postanowili sfilmować pierwszą kąpiel ich malucha. Wówczas okazało się, że uroczy szczeniaczek ubóstwia wodę, pianę, a mina jaką w czasie prysznica ma na mordce, powoduje, że na naszych twarzach rozprzestrzenia się równie błogi uśmiech. Piesek wygląda jakby był w siódmym niebie.