15 49.0138 8.38624 arrow 0 bullet 1 4000 1 horizontal http://yesblez.com 300 4000
Tag / portal lifestylowy
Fu, fu, fu, smoka wejście, tu Stiz. Mam filmik, który ciacha czachę wszystkim właścicielom kotów. Jestem jednym z nich. Dlatego ten zwierzak wywarł na mnie ogromne wrażenie. Powód? Aportuje przedmioty niczym wytresowany pies. Na nagraniu zobaczycie jak właściciele rzucają mu gumkę do włosów, a ten pędzi za nią, aby przynieść ją z powrotem. Super! Chciałbym aby moja mruczka potrafiła takie cuda. Niestety, ona bardziej jest zainteresowana zrzucaniem przedmiotów na podłogę niż ich podnoszeniem.
Elo Czytelnicy YesBlez, tu Stiz! Dzisiaj mam dla Was naprawdę odjazdową treść. Usiądźcie wygodnie i poznajcie twórczość Michaela Paula Smitha. Koleś pochodzi Bostonu i jest mega niecodziennym fotografem. Gość dokumentuje na zdjęciach zabawkowe modele samochodów z lat 50-tych i 60-tych. Pojazdy są zaparkowane na własnoręcznie wykonanych miniaturowych makietach - głównie opuszczonych miasteczkach i wsiach. Efekty wbijają w fotel. Facet zasługuje na Waszą uwagę.
Propozycja na tę aplikację jest naprawdę wyjątkowo odklejona od standardowej rzeczywistości przeciętnego mieszkańca naszej Ziemi. Tytuł "The Lickster" mówi wszystko. Zasady są proste: apka nadaje rytm, a ty liżesz ekran telefonu z graficzną waginą i zdobywasz za to punkty. Uspokajamy, pomysł stworzenia takiej gry na smartfona, to wyłącznie wizja twórców kanału The Kloons. Nie szukajcie jej w App Store, ale zobaczcie to odjazdowe video reklamowe, bo realizacja zasługuje, aby znaleźć się na łamach YesBlez.
Oleg Cricket pochodzi z małej wsi na Syberii i nie ma w sobie ani grama strachu! Koleś uprawia hardcorowy parkour. Wykonuje akrobatyczne triki na dachach najwyższych budynków świata - pompki, fikołki, salta i inne wygibasy. W jego ostatnim video, które powstało we współpracy z marką produkującą zegarki, łapie równowagę na deskorolce zahaczonej o fragment dachu jednego z drapaczy chmur w Hong Kongu. Oglądając te nagrania zastanawiamy się, gdzie jest granica pomiędzy głupotą, a odwagą...
Jeśli to nagranie jest fejkowe, łyknęliśmy je jak młody pelikan. W sieci pojawił się bowiem filmik z kamery Go Pro pewnego narciarza. Freerider na nartach traci grunt i spada w dół skarpy liczącej jakieś 50 metrów. Mężczyzna ląduje plecami na grubej warstwie śniegu, a następnie wstaje, otrzepuje się i pokazuje felerne urwisko. Mamy pewne wątpliwości czy aby przypadkiem nie jest to viral, bo maksymalna jakość nagrania dostępnego w YouTube liczy zaledwie 360 pikseli. A to daje do myślenia...
Aż trudno w to uwierzyć! Ten chłopczyk ma roczek i świetnie radzi sobie na snowboardzie. Większość naszej redakcji jeździ na snowboardach, więc obejrzeliśmy to video z ogromnym podziwem. Zeke Andrews, bo tak ma na imię ten uśmiechnięty maluch, nie dość, że potrafi utrzymać równowagę w czasie zjazdu na stoku, to dodatkowo pokonuje usypane ze śniegu hopki. Jeśli tylko będzie trenować z takim zapałem przez kolejne lata, Shaun White może czuć się zagrożony, bo rośnie mu poważna konkurencja.
Dwa lata koreańscy programiści i naukowcy konstruowali w konspiracji robota METHOD-1. Mechaniczny stwór przypomina człowieka, ale mierzy kilka metrów wysokości. Video pokazujące możliwości dziecka projektu firmy Korea Future Technology robi wrażenie. Sceny wyglądają niczym kadry wycięte z filmów since fiction. Jednak w tym przypadku rzecz dzieje się naprawdę. To kolejny znak, że scenariusze historii z produkcji Georga Lucasa są coraz bliżej realnego świata.
Ten filmik widzieliśmy już kilka razy, ale zawsze bawi nas do łez. Odjazdowe video promujące naturalną karmę dla psów i kotów rozeszło się po sieci wirusowo i w ogóle nas to nie dziwi! Amerykańska marka Freshpet zainwestowała w produkcję wywołującą banana na twarzy każdego widza. Dostarczyli ludziom mnóstwo radości i jednocześnie osiągnęli założony cel reklamowy. Uroczą wieczerzę wigilijną z udziałem psów i kotów obejrzały miliony osób na całym świecie.
To, co zaraz zobaczycie jest naprawdę hardcorowe! Ta ekipa zajrzała śmierci w oczy. W każdej chwili mogło dojść do tragedii, bo pod osłoną nocy wskoczyli na dach pędzącego przez Paryż pociągu osobowego. Wszystko nagrali na video. Składem dowodzi niejaki Rikke Brewer. Na swoim Instagramie przedstawia się jako odkrywca-vblogger. Koleś odpalił kanał na YouTube, gdzie można śledzić popisy jego i jego bandy tzw. subwaysurferów, czyli osób jarających się jazdą na dachach wagonów pociągów i metra.
Oni są niesamowici! Ekipa Dunking Devils ze Słowenii, to grupa przyjaciół zakochanych w tzw. akrobatycznej koszykówce. Rozpoczęli swoje działania w 2004 roku. Dzisiaj mają tysiące fanów z całego świata. Od trzech lat prowadzą dodatkowo szkółkę, w której szkolą nowe pokolenia utalentowanych sportowców. Jakiś czas temu światło dzienne ujrzał film z ich udziałem. Materiał dokumentuje popisy akrobatów na pędzącym pociągu towarowym. To się nazywa odjazdowa koszykówka! Zobaczcie!