15 49.0138 8.38624 arrow 0 bullet 1 4000 1 horizontal http://yesblez.com 300 4000
Tag / sport
Odlot! Red Bull jak zwykle zaskoczył świat super pomysłem. Tym razem na tapecie mamy, hm, no właśnie jakby to nazwać? Przyjmijmy, że chodzi lot na desce surfingowej na linie zawieszonej nad przepaścią liczącą... 600 metrów. To tzw. The Flying Surf. Akcja miała miejsce we Francji w Vercors (masywie górskim należących do Alp Zachodnich). Trzeba być prawdziwym łowcą adrenaliny, aby skusić się na taką przejażdżkę, bo kończy się ona skokiem na spadochronie.
Toronto Raptors to jedna z drużyn koszykarskiej ligi NBA, której maskotką jest wielki czerwony dinozaur słynący ze... zjadania kibiców i cheerleaderek. Sprawdźcie video dokumentujące jedną z takich akcji. Odjazdowa atrakcja! Chcielibyśmy zobaczyć ten skecz na żywo. Wyszedł super. Ale numer z maskotką pożerającą tancerkę nie zawsze się udaje. Dla kontrastu wrzucamy Wam przykład z Rosji. Mimo że tamtejszy show nie wypalił, widzowie mieli ubaw. Zobaczcie dlaczego.
Każdy wkręcony w temat motocrossu obejrzy to video ze szczęką na ziemi. Złoty medalista X Games - Jeremie „Twitch” Stenberg i jego dwóch ziomków Axell Hodges oraz Josh Hill z Kalifornii, stworzyli z nudów krótkie, ale kozackie video pokazujące, co znaczy brudny, freestyle motocross. Trzepią niesamowite numery na przeszkodach rozstawionych w ogrodzie – moto parku. Można się od nich uczyć m.in. stylowego wheelie (jazda na jednym kole - przyp. YB).
To była bitwa sezonu w UFC. Conor McGregor stoczył krwawy pojedynek z Nate Diaz. Irlandczyk wygrał na punkty z Amerykaninem po pięciu morderczych rundach. Walka była naprawdę mocno wyrównana jednakże zdaniem specjalistów, naszym także, McGregor wykazał się bardzo dobrym przygotowaniem. Od początku pojedynku szedł jak burza mimo że Diaz także pokazał pazury, zwłaszcza w czwartej rundzie. Widzowie dostali kozackie widowisko!
Las Vegas, 17 sierpnia. Właśnie wtedy miała miejsce konferencja prasowa przed UFC 202 Diaz vs McGregor 2, na której doszło do regularnej wojny na butelki i inne przedmioty. Przed każdą galą sportów walk odbywa się konferencja prasowa. A jak historia już nie raz udowadniała na takich wydarzeniach bywa bardzo bang, bang, bangowo. Tak też było na konferencji prasowej przed UFC 202.
Sporty walki są przepełnione bolesnymi nokautami. Nie ma znaczenia jak dobry jesteś w te klocki. Zawsze możesz trafić na lepszego od siebie przeciwnika, lepiej przygotowanego albo po prostu popełnić błąd. Federacja UFC, o której początkach pisaliśmy już na Yesblez, udostępnia w sieci video pokazujące ponad siedem minut najbardziej hardcorowych nokautów z lat 1993-2013. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego video, nadróbcie zaległości. Bang bang!
Pewien młody mieszkaniec Krakowa wymyślił sobie Misję "Rysy - Bałtyk". Koleś w jeden dzień, wszedł na Rysy, a następnie, wyruszył nad polskie morze. Wygrał wyścig z czasem i zrealizował cel wrzucając do Bałtyku przywieziony z gór kamień. Na dowód zrealizowanego wyzwania, podzielił się dziewięciominutowym video, udostępniając je w serwisie YouTube. Lubimy tak zakręcone osobowości - dla nas Yesblez.
Kiedy zobaczyłem informacje o Bubba's Jetpack, pomyślałem: kto bogatemu zabroni? Firma Oakley pokusiła się o bardzo odlotową kolaborację ze światowej klasy golfistą, niejakim Bubba Watson. Jako że mamy do czynienia z naprawdę wysoką półką wśród golfistów, gwiazdy tego sportu nie tolerują standardowych rozwiązań. Bubba's Jetpack stanowi drogowskaz w kierunku przyszłości, bo to jest... latający wózek golfowy.
Wywodzący się z Londynu 29-letni Bellator Michael "Venom", to wschodząca gwiazda sportów MMA. Sądząc po jego ostatnim występie, chyba jest fanem Pokemonów. Podczas ostatniego pojedynku pojawił się w czapce przypominającej Poke Ball. Co więcej, udowodnił, że potrafi przenieść do świata realnego trochę pola bitwy z pokemonowych starć. Hardcorowym uderzeniem z kolana zmasakrował swojego rywala Evangelistę "Cyborga" Santo z Brazylii. Przegrany wylądował w szpitalu z bardzo poważnym uszkodzeniem czaszki. Obrażenia wyglądają kosmicznie obrzydliwie - mamy zdjęcie.
Prawdopodobnie wielu z Was spotkało się z bardzo popularną grą Wipeout. Być może niektórzy mieli okazją w nią grać. Ale dzisiaj nie trzeba włączać konsoli, aby ścigać się latającymi maszynami, które konstrukcją przypominają statki kosmiczne. Wygrzebaliśmy w sieci filmik dokumentujący wyścigi dornów w szalenie futurystycznej przestrzeni kolorowych świateł. Czyżby jesteśmy świadkami nowej cyberzajawki?